Od 7 października 2012 do 28 stycznia 2013 r. w MoMA - Museum of Modern Art w Nowym Jorku odbywa się wystawa prac polskiej rzeźbiarki -
Aliny Szapocznikow.
Urodziła się w Kaliszu w 1926 r.
Jej życie naznaczone było trudnymi doświadczeniami wojennymi.Była w getcie pabianickim i łódzkim. Przeżyła 3 obozy koncentracyjne.
Trauma wojenna zostawiła swój ślad w psychice chyba wszystkim , którzy ją przeżyli. U Szapocznikow znalazła ona odzwierciedlenie w jej sztuce.
Po wojnie wyjechała do Pragi , gdzie praktykowała w pracowni rzeźbiarza Otokara Velimskiego. Podjęła też naukę w Wyższej Szkole Artystyczno - Przemysłowej.
Od 1947 r. studiowała w Paryżu , jednak choroba zmusiła ja do przerwania nauki i powrotu do Polski.
 |
Pokój |
Próbowała tworzyć , włączając się w obowiązujący nurt socrealizmu. Jako nieznana rzeźbiarka zaistniała w II Ogólnopolskiej Wystawie Plastycznej
Zachęta '51 , zdobywając wyróżnienie za rzeźbę
Pokój. Pracowała przy rekonstrukcji rzeźb na starówce w Warszawie, startowała w konkursach na socjalistyczne pomniki.
 |
Ekshumowany 1956 |
 |
Maria Magdalena 1957-58 |
Jej sztuka nabiera zupełnie innego charakteru od rzeźby
Ekshumowany , poświęconej węgierskiemu działaczowi opozycyjnemu.O zmianie obszaru zainteresowań świadczą następne jej prace -
Maria Magdalena , Pieta.
Od 1963 r. mieszkała już na stałe w Paryżu.
Zaczęła tworzyć głównie z materiałów poliestrowych .Szukała nowej formy, nowej ekspresji dla wyrażenia dramatu , zmysłowości. Jej rzeźby stają się próbą utrwalania tego co nietrwałe , czyli ciała.
Pokazują kruchość ciała , a co za tym idzie , kruchość człowieka .
 |
Goldfinger |
W 1965 r . dostała nagrodę Fundacji Copley za rzeźbę
Goldfinger. Przedstawia ona szczątki kobiecych nóg , uwięzionych przez maszynę .
Jej prace nacechowane są intymnością , wymagały wielkiej odwagi w tak ekshibicjonistycznym pokazywaniu swego ciała. Szapocznikow robiła bowiem odlewy z fragmentów własnego ciała.Pokazywała swoją kobiecość, co było zapewne łatwiejsze gdy była zdrowa.
Przełamała tabu choroby, śmierci , utrwalając swoje ciało podczas choroby , walczyła z rakiem piersi.
Jej prace ukazywały dramat przemijania , rozpadu , nietrwałości ciała.
 |
Łza |
Rzeźba
Łza pokazuje zmiętą gazę opatrunkową , z której skapuje łza w postaci kobiecej piersi.
Desery czy
Lampy to już pewne przekroczenie dobrego smaku, chociaż dobitnie pokazujące jak artystka wyrażała siebie przez biologię , ciało.
Desery to kobiece piersi ułożone jak lody w pucharku.
Lamp nie chcę tu przytaczać , bo musiałabym zastrzec , że blog jest 'tylko dla dorosłych'.
Inne znane prace Aliny Szapocznikow :
 |
Portret wielokrotny |
 |
Brzuchy |
 |
Odlew nogi artystki |
Pogrzeb Aliny to wstrząsająca próba skonfrontowania się z własną , nieuchronną śmiercią. Jest to kompozycja z poliestru , w którym zatopione są osobiste przedmioty artystki takie jak fotografia, bielizna , gaza.
Cykl Nowotwory
W latach 1971-72 tworzy cykl
Zielnik.Forma prac była już inna . Artystka robiła odlewy , potem gniotła je , spłaszczała na podłożu, jak na kartach zielnika . Nie przedstawiała już swojego ciała, robiła odlewy ciała syna.
 |
Autoportret |
 |
Pamiątka
|
Alina Szapocznikow zmarła w 1973 r. Uważana jest obecnie za ikonę feminizmu, choć sama odżegnywała się od takiego szufladkowania jej twórczości.W swoich pracach próbowała łączyć piękno i brzydotę. Ukazywała kruchość ludzkiego istnienia. Na jej sztukę niewątpliwy wpływ wywarły przeżycia wojenne , o których nie chciała mówić, a które wyrażała w swoich rzeźbach. Na zdjęciach zawsze uśmiechnięta, można podziwiać ją za afirmację życia, dystans do siebie , do choroby.

Na koniec przytoczę wypowiedź samej artystki na temat jej twórczości:
"Mój gest kieruje się w stronę ciała ludzkiego, tej 'sfery całkowicie erogennej', w stronę najbardziej nieokreślonych i najulotniejszych jego odczuć. Sławić nietrwałość w zakamarkach naszego ciała, w śladach naszych kroków po tej ziemi. Przez odciski ciała ludzkiego usiłuję utrwalić w przezroczystym polistyrenie ulotne momenty życia, jego paradoksy i jego absurdalność. (...) Usiłuję zawrzeć w żywicy odciski naszego ciała: jestem przekonana, że wśród wszystkich przejawów nietrwałości, ciało ludzkie jest najwrażliwszym, jedynym źródłem wszelkiej radości, wszelkiego bólu i wszelkiej prawdy, a to z powodu swej ontologicznej nędzy tak samo nieuniknionej, jak - w płaszczyźnie świadomości - zupełnie nie do przyjęcia."
źródło : culture.plartmuseum.pl