Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 listopada 2013

Mój sposób na listopadową (nie)pogodę.

Od szarych dni listopadowych, nocy, która zakrada się już po 16:00, gorszy jest tylko dzień 02 stycznia - no tego to już naprawdę nie cierpię!
Właściwie to chciałabym, żeby spadł już śnieg. Zrobiło by  się jaśniej, czyściej - jakoś tak świąteczniej. Ale moje wieloletnie doświadczenie podpowiada mi, że o tej porze roku śnieg nie utrzyma się długo. Zrobi się mokro, ciapaluchowato, brrr! Czyli jeszcze gorzej niż jest. 
Znalazłam sobie taką oto piosenkę w wykonaniu Doroty Osińskiej, która poprawia mi humor. Ustawiłam ja w komórce jako budzik, dzięki czemu rano wstaje się trochę łatwiej. Znacie takie piosenki, które "chodzą" za nami cały dzień? Ja tak mam właśnie z tą. Melodia pogodna, tekst optymistyczny - naprawdę można ją "łykać" zamiast Prozacu (patrz tekst piosenki).
                                       

    "Pogoda na jutro" sł. Magda Czapińska, muz. Wojciech Karolak


niedziela, 19 maja 2013

Perfect czy Noc Muzeów ?

Moje miasto Łódź obchodziło po raz siódmy urodziny Manufaktury, czyli centrum handlowo - rozrywkowego. Powód do świętowania głupi, ale ucieszyła mnie wiadomość, że z tej okazji odbędzie się na rynku Manufaktury koncert Perfectu.
Czekałam na to ...30 lat!!! Najpierw byłam za młoda i rodzice nie pozwalali mi chodzić na  koncerty, później zespół zaprzestał działalności, a gdy już wznowił to ja byłam już zajęta wychowywaniem dziecka. Wreszcie doczekałam się, że z własną , 15-letnią już córką, mogłam iść na koncert Perfectu!
Wrażenia? Cóż, po prostu świetny, rockowy koncert. Energii mogę Grzegorzowi Markowskiemu tylko pozazdrościć.
Ciekawe, jak los płata nam figle. Obok mnie, na koncercie świetnie bawiła się moja mama. Podobno nie pamięta(!)
jak wiele lat temu pukała się w głowę, jakiej to dziwnej muzyki słucha jej córka, gdy z podekscytowaniem śpiewałam jej Autobiografię:)
To ciekawe, że w młodości słuchała Połomskiego, a teraz szaleje pod sceną z wnuczkami na rockowym koncercie:) Taki chichot losu.

Niestety, nie skorzystałam z Nocy Muzeów. Planowałam sobie Muzeum Sztuki, ale nastrój po koncercie nie był kompatybilny z oglądaniem obrazów. Markowski prosił o wypicie "naparsteczka" czegoś mocniejszego za powodzenie nowej płyty, nad którą pracuje zespół. Zamiast muzeum wybrałam więc z mężem tę opcję na spędzenie reszty wieczoru(nocy:))

Jeden z przebojów Perfectu nie wybrzmiał na koncercie, więc pozwolę sobie wrzucić go na bloga.

niedziela, 24 lutego 2013

Art rock ...czyli Tune w Łodzi

wokal - Jakub Krupski
Warto czasem wychylić się ze swojej dziupli , zejść z utartego szlaku, by poszerzyć swoje horyzonty poznawcze. Pozwala to na odświeżenie myślenie o świecie i ludziach ; w myśl zasady , że toczący się kamień nie obrasta mchem...
Dlatego , aby tym mchem nie zarosnąć , wybrałam się z moją nastoletnią córką na koncert do łódzkiego klubu " Wytwórnia".
Zespół  Tune znałyśmy z programu Polsatu . Uwagę zwracał wokalista, określany przez jury popularnym ostatnio epitetem - 'charyzmatyczny'. Muzyka interesująca  - art rock , świetny głos , dobrzy instrumentaliści . Przyznam się , że nawet im kibicowałam .
Na koncert szłam z pewnym niepokojem. Obawiałam się , że będziemy z mężem najstarsi w gronie słuchaczy ; sądząc po rodzaju muzyki jaki Tune wykonuje. Całe szczęście - pomyliłam się.Okazało się , że w kategoriach wiekowych, reprezentowanych na sali, plasowaliśmy się po środku.
Muzyka... ciekawa , nie słucham takiej na co dzień, może teraz zacznę. Na pewno wśród widowni budziła sprzeczne odczucia. Część osób bawiło się bardzo dobrze, ale słyszałam też opinie typu : "niezła schiza..." . Zespół , wobec którego nie można przejść obojętnie , bo styl grania i ogólnego bycia na scenie może faktycznie budzić kontrowersje. Moim zdaniem - bardzo ciekawy koncert!
Z wielką ochotą słuchałam muzyki , która nie jest w mainstreamie (cudowne słówko) nie jest lansowana przez wszystkie stacje radiowe. Życzyłabym sobie więcej takiej muzyki w rozgłośniach , nowego brzmienia, nowych twarzy .
Tą trasą koncertową reklamują swoją pierwszą płytę. Życzę więc im powodzenia !


...a córce sprawiłam tym koncertem wielką radość :)

zapraszam do posłuchania   Tune  :

czwartek, 10 stycznia 2013

Kuba Badach śpiewa Zauchę

Nie sądziłam , że w  paskudny , zimny , styczniowy wieczór trafi mi się prawdziwa uczta dla duszy! Wczoraj w łódzkim klubie Wytwórnia wystąpił Kuba Badach z zespołem. Wykonywali utwory z płyty  Obecny z 2009, poświęconej twórczości Andrzeja Zauchy.
Przyznaję się , że gdyby nie ta płyta , to sama pewnie nie wracałabym do starych piosenek.  Drugie wcielenie nadali im Jacek Piskorz i Kuba Badach. Ich nowe , głównie jazzowe , aranżacje sprawiły , że po latach odkryłam Zauchę .
Mogłam  ich słuchać słuchać całą noc , a bisy były,niestety , bardzo krótkie :(
Wrzuciłam dwa utwory , a w zakładce muzyka stworzę sobie większą ich kolekcję , by móc słuchać częściej.
 Po raz kolejny uświadomiłam sobie wyższość koncertu nad słuchaniem muzyki z płyty. Bezpośredni kontakt z wokalistą i  zespołem zmienia całkowicie odbiór muzyki, daje gamę doznań , których pozbawia nas płyta.
Mimo to posłuchajcie...

wtorek, 18 grudnia 2012

Świąteczny przebój Trójki

Artur Andrus i Dorota Miśkiewicz na świątecznej płycie radiowej Trójki .
Jazzowy prezent dla Dzieciątka , które ma dość folku...
Muzycy z najwyższej półki, cel nagrania płyty - chwalebny.
W rytm tej nowej "pastorałki" zamierzam spędzić Boże Narodzenie w Górach Świętokrzyskich.



czwartek, 4 października 2012

Piotr Bukartyk i Katarzyna Groniec - Piosenka z praniem w tle ...


Gdy przychodzi jesień to nachodzą mnie refleksje o mijającym czasie. W zadumę wprawiają mnie spadające liście , wirujące na wietrze  i kolejne świeczki , zdmuchiwane na torcie urodzinowym.  Ten melancholijny nastrój podsycam sobie odpowiednią muzyką.
 Dziś po głowie chodzi mi ten właśnie utwór Piotra Bukartyka.
Nie chcę , żeby moje dni były ' na przemiał , do znudzenia '. To smutne , że po latach wpada się w związku w rutynę , a rozmowy sprowadzają się do wyrzucania śmieci , z pranie w tle...
" Mówisz - odejdź ,  a myślisz - zostań!".
                                       
                                       Czy to miłość , czy może przyzwyczajenie?





sobota, 15 września 2012

Mika Urbaniak & Urszula Dudziak

 Festiwal Czterech Kultur rozpoczął się w Łodzi koncertem Miki Urbaniak i Urszuli Dudziak


Łódź to tygiel kultury polskiej , żydowskiej, rosyjskiej i niemieckiej.
Przedstawiciele tych narodowości przez dziesięciolecia tworzyli to miasto. 
Festiwal Czterech Kultur sięga do tych korzeni. Jego zadaniem jest wzmacnianie dialogu, tolerancji dla odmienności , łączenie różnych kultur.

Koncert rozpoczęła Mika Urbaniak, śpiewając utwory ze swojej najnowszej płyty "Follow You". Miła zabawa,która wszystkich fajnie bujała.

Później dołączyła do niej Urszula Dudziak. Razem na scenie prezentowały się bardzo interesująco. Miło było i patrzeć i słuchać. Dudziak , jak zawsze , emanuje pozytywną energią, która udziela się publiczności. Śpiewa fantastycznie, co moa nastoletnia córka określiła 'ale pojechana'. I cokolwiek by to nie znaczyło- zgadzam się.
Towarzyszyli jej świetni muzycy, zwłaszcza genialny saksofonista Łukasz Poprawski.





sobota, 8 września 2012

Piotr Bukartyk

Koncert Piotra Bukartyka  w Klubie Nauczyciela w Łodzi

Piątkowe popołudnie, pada deszcz, jest sennie i smętnie.Żeby nie wpaść w depresję jesienną, mój blog "psychologia na co dzień", wybrałam się na koncert Piotra Bukartyka. Znałam jego piosenki z radiowe Trójki. Spodziewałam sie zobaczyć grajka z gitarą, przedstawiającego kameralne kawałki.
Okazało się , że byłam w błędzie.Bukartyk wystąpił z zespołem świetnych muzyków, zwłaszcza wspaniały gitarzysta Krzysztof Kawałko.
Jest stworzony do występowania na scenie. Śpiewa całym sobą. Jego gesty, mimika,gra sceniczna,świetnie podkreślają tekst piosenki.Miałam wrażenie ,że każdy utwór jest dopracowany nie tylko muzycznie ale i aktorsko.
Teksty też nie byle jakie, każdy to perełka.Dowcipne,ważne,zadziorne, czasem sentymentalne - ale w taki sposób jaki lubię - z pazurem.
Gdy słucha sie jego piosenek, to nie tyle ważna jest muzyka( chociaż wspaniałe aranżacje dopełniają całość) co właśnie teksty.Odpowiada mi klimat i sposób widzenia świata ,jaki Bukartyk wyraża w swoich utworach.
Do tego ciekawy, zachrypnięty głos.

Każdą piosenkę poprzedzał komentarzem, tak dowcipnym ,że sala chichotała.Potrafił szybko nawiązać kontakt z publicznością , sprawił , że atmosfera była od razy rozgrzana.

Wyszłam z koncertu szczęśliwa. W ten deszczowy  dostałam dawkę świetnej muzyki, wspaniałych tekstów i dowcipów.Piotr Bukartyk na you tube